
Poszlem na studia prawnicze pod koniec XX wieku będąc pod wpływem wielkich autorytetów Zbigniwa Stypułkowskiego, Andrzeja Grabińskiego, Jana Olszewskiego i Edwarda Wende. Pamiętam że miałem taką malutka książeczkę napisana m.in. przez mec. Wende i prof. Bralczyka , był w nim m.in. opis wspaniałych przedwojennych adwokatów mecenasów Krajewskiego, Szurleja i Stypułkowskiego. Poszlem studiować prawo bo ich postawa była moja nauka wychowania moralnego , nauka godności człowieka i przyzwoitości.
Ja rozumiem że Pan Doktor Michał Sopinski ma trudność, w zachęceniu do nauki prawa, gdy widzi że prawnicy na najwyższych Panstwowych posadach a przy najmniej ich część nie ma misji by służyć Polsce i zasadom prawa, ba więcej nawet trudno uznać już ich nawet nie za autorytety ale nawet osoby przyzwoite.
Zawsze można pokazać studentom prawe osoby, które potrafiły bronić swoich zasad i wartości. Jeśli władza należy do ludzi nikczemnych, krzywoprzysiezcow , łamiących Konstytucje, to prawo
Gdy teraz eurodeputowany Kerwinski wrocil do Polski i powiedział, że z orzecznictwa Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwości wynika że Konstytucje Krajową nie trzeba przestrzegać jeśli jest sprzeczna z Prawem Wspólnotowym. Pamiętam że sprawę prymatu Konstytucji krajowych nad Prawem Wspólnotowym miałem nawet na egzaminie na studia, podobne były wyroki Trybunalu Konstytucyjnego Włoch i Trybunalu Konstytucyjnego Niemiec o prymacie Konstytucji nad Prawem Wspólnotowym. Trudno nie przyznać racji Rafałowi Ziemkiewiczowi że Tusk postawił na takich ignorantów i laików prawa jak On sam.
Polacy w imię własnych niezdrowych uczuć i emocji, nienawiści lub zazdrości choćby wobec Sąsiada z tego samego Osiedla będzie podejmował dzialania wbrew sobie , nawet jeśli wie że zawsze gdy Donek dostawał się do władzy jest biznes padał ale przecież najważniejsze że Sąsiad pracujący na PKP będzie bezrobotny. Taką mamy chora mentalność, nie wiem jak to zmienić.
Za rządów Beaty Szydło pewna Pani która stała przede mną w warzywniaku powiedziała: Ja mogę mieć o połowę mniej pieniędzy, byle by Tusk wrocil do władzy, więc ma co chciała, na orzechy już nie ma ale Tuska ma w telewizji.